To
się pochwalę najnowszym prezentem - 60 numerów kursu rysunku mangi z
zestawem narzędzi + 2 podręczniki. Jak wielu z Was wie, nie znam się na
mandze, nie czytam jej, ale w tej sytuacji chyba nie mam wyjścia. Od września trzeba zacząć się uczyć rysować a później może jakieś wspólne warsztaty zrobimy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 sierpnia 2015
wtorek, 28 lipca 2015
czwartek, 28 maja 2015
Orchidee
Zdecydowanie wolę prace czarno-białe, ale czasem popełniam też coś w kolorze - tak, jakby z nudów, bo gdzieś wena się schowała. Wszystkie prace są w formacie 21 x 30 cm - 26.05.2015.
cztery akwarele
i dwie prace w tuszu
wtorek, 26 maja 2015
Uczęś się na kolejne warsztaty
Niedługo prowadzę kolejne warsztaty sumi-e w Łodzi, więc trzeba sobie przypomnieć kolejny temat - orchidee. A w nocy mi się najlepiej maluje.
wtorek, 14 kwietnia 2015
Kwitnące wiśnie
Godzina 22.30 zamiast iść spać albo malować prace na kolejną wystawę, bo
termin goni (zostały mi 4 dni), to ja sobie gałązki maluję. Eh....
To skończona. Wiem, że prace prezentowane razem z autorem mają większe wzięcie, więc tym razem tak zrobiłem. Ale sama pracę też wstawiam poniżej, bo może niektórych obecność autora rozpraszać xd.
"Kwitnące wiśnie"
tusz na półpergaminie - 100 x 70 cm - 13.04.2015
Mariusz Gosławski
tusz na półpergaminie - 100 x 70 cm - 13.04.2015
Mariusz Gosławski
niedziela, 29 marca 2015
W pracowni
Na tapecie irysy. Dawno nie ćwiczyłem i wyszedłem z wprawy. Trochę
szkoda mi lepszego papieru - tzn. grubszego, choćby szkicownika - byłyby
lepsze efekty, ale do ćwiczeń wystarczy papier ksero.
Póki co czarno-białe, ale jak się rozkręcę to będą w kolorze - irysy.
piątek, 27 czerwca 2014
Nagoshi noharae
Nagoshi no harae rozpoczyna się o godzinie szóstej wieczorem. Przed
wejściem do świątyń kapłani shinto przygotowują specjalne Trzcinowe Koła
(chi no wa), przez które należy przejść trzykrotnie wg porządku. W tej
ceremonii uczestnicy mogą odpokutować za swoje grzechy popełnione przez
minione pół roku, a także pomodlić się o szczęście i zdrowie na pozostałe pół.
Przy kole wypowiada się imię „Somin Shorai”, z którym związana jest
legenda, która zapoczątkowała całą ceremonię. Somin Shorai był
biedakiem, który zaoferował swój dobytek i jedzenie innemu nędznie
wyglądającemu człowiekowi − okazało się, że w istocie był to bóg wiatru
Susanoo. Bóg w podzięce dał mu koło zrobione z trzciny na odpędzanie
wszelkich chorób − i tak Somin i jego rodzina żyli długo, pomimo różnych
plag, zaraz i innych katastrof występujących w tym czasie.
i efekt końcowy
i efekt końcowy
piątek, 3 stycznia 2014
kakizome 2014
Zgodnie z tradycja - 2 stycznia powstała noworoczna kaligrafia. Hasło przewodnie, jakie wybrałem na ten rok jest: "ichi nichi ichi zen" - "jeden dzień jedno dobro"
poniedziałek, 30 września 2013
Momiji - cz.2
Prace z niedzielnego popołudnia. Rozkręcam się. A w pokoju coraz bardziej kolorowo i jesiennie.
A efekty poniżej:
|
...
|
...
|
...
|
i jeszcze żółtozielone
|
...
|
...
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















